Above the Snow – zimowy symulator z berneńczykiem

Sezon 2025/2026 jak dotąd, upływa dla mnie pod znakiem małych gier, które kryją w sobie ogromny potencjał. Tym razem na mój radar trafiła gra Above the Snow, o której pierwszy raz usłyszałem podczas ostatniej edycji Poznań Game Arena. Zresztą trudno, żeby tytuł z takim pięknym berneńczykiem uciekł przed uwagą.

Above the Snow to ciekawa opowieść o kuzynostwie, które wyrusza z ciepłej krainy, aby pomóc w przywróceniu zapuszczonego schroniska do łask. Robi się ciekawie, gdy okazuje się, że obiekt położony jest w zasypanej śniegiem alpejskiej dolinie, a dotychczasowy opiekun, łagodnie mówiąc, nie przepada za ludźmi.

Na szczęście jednak w początkowych przedsięwzięciavh i łagodzeniu obyczajów pomaga nam nie kto innym, a Marek Kamiński. Muszę przyznać, że już sama jego sylwetka w grze wydawała się nader znajoma, a szybkie wyszukanie w internecie przekonało mnie, że faktycznie o tej osobistości zdarzyło mi się już nieraz słyszeć.

Sama gra natomiast skupia się z jednej strony na czyszczeniu, rozbudowie i upiększaniu pierwszych kondygnacji schroniska. Oczywiście każdy z umieszczanych przedmiotów ma swoją cenę, ale też podwyższa poziom jednej z kategorii oczekiwań alpinistów, którzy mogą zawitać pod nasz dach. Natomiast budynki stawiane w bliskim otoczeniu otwierają przed nami kolejne możliwości. Wieża radiowa pozwala na odblokowanie kolejnych technologii i nawiązywanie kontaktów, lądowisko – na przyjmowanie helikoptera, a drewutnia? Cóż, tego to akurat domyślcie się sami.

Poza tym, do naszych zadań należy także eksplorowanie nieco dalszych okolic. Polega to przede wszystkim na wytyczaniu szlaków, zabezpieczaniu ich w zależności od przewidywanej trudności i wysyłaniu na nie wypraw alpinistów, w zależności od ich umiejętności. Przy takim nawale obowiązków musimy także zadbać o utrzymywanie odpowiedniego poziomu zasobów – drewna oraz żywności, bez których w takich warunkach ani rusz.

Na ten moment, po dwukrotnym ograniu dostępnego dema, muszę przyznać, że tworzona przez studio Above the Desk produkcja nie tylko wygląda uroczo, ale też skrywa w sobie mechaniki, które jednocześnie wymagają pomyślunku, ale po odpowiednim wyczuciu poziomu – dostarczają także dużo radości.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy Aragorn nosił Brodę?

Monastery: Ora et Labora – parę słów po playteście oraz czas na powrót bloga